Zawodnik MMA sam się znokautował (wideo)
To kolejny w ostatnich dniach dziwny przypadek ze świata mieszanych sztuk walki. Ale ten nawet jakby trochę... dziwniejszy.
Twoje Centrum Sportowe.
To kolejny w ostatnich dniach dziwny przypadek ze świata mieszanych sztuk walki. Ale ten nawet jakby trochę... dziwniejszy.
Santa Cruz przegrało na wyjeździe 1:4 z Gremio Porto Alegre. I podczas gdy na tym meczu gospodarze byli kibicowsko godnie reprezentowani to goście... Nie, było liczby mnogiej. Był jeden gość.
Ligomistrzowych niespodzianek ciąg dalszy. Finaliści sprzed dwóch lat - Bayern i Inter przegrali w środę swoje wyjazdowe mecze po 0:1, odpowiednio z FC Basel i Olympique Marsylia.
To mogło przynieść szczęście drużynie z Neapolu, która ostatecznie wygrała u siebie z Anglikami 3:1.
W ostatni weekend Barcelona pokonała Valencię 5:1, a Leo Messi zrobił wszystko, byle tylko przestano mówić o tym, że ma kryzys formy. To był naprawdę genialny występ Argentyńczyka.
Portugalski szkoleniowiec ""Królewskich"" postanowił poćwiczyć przed ich ligomistrzowym starciem z CSKA Moskwa nieco swoich piłkarskich umiejętności. I trzeba przyznać, że szło mu nawet nie najgorzej.
Czego to ludzie nie wymyślą? Nie wiadomo. Wiadomo za to, co już wymyślili. Surfing nocą w kostiumie z diod. Sami zobaczcie.
Neapolitańczycy zagrali u siebie kapitalne zawody. Mimo że to Chelsea objęła prowadzenie po golu Maty, później strzelali już tylko gospodarze - Cavani i dwukrotnie Lavezzi.
AC Fiorentina z Arturem Borucem w składzie przegrała na wyjeździe z Bologną 0:2. Polskiego bramkarza ciężko winić za utratę którejś z bramek, choć przy pierwszej z nich mógł zachować się lepiej. Obie drużyny zrównały się po tym meczu punktami.
strona: 1